Gmina Kietrz bierze pod lupę zdewastowane trakty
Są paskudne, nie dlatego, że są dziurawe lub niedopieszczone, a dlatego że od kilkudziesięciu lat nie były remontowane – tak o szeregu dróg leżących na terenie gminy Kietrz mówi burmistrz Krzysztof Łobos. – Bardzo utrudniają poruszanie się mieszkańcom, ale także pogotowiu, policji i innym służbom – dodaje.
[jwplayer mediaid=”24122″]
To część ulicy Młyńskiej, Nadbrzeżnej i Różanej.Ffatalny stan nawierzchni dróg to jedno, oprócz tego wokół tych traktów brakuje rowów melioracyjnych. Niepokojące jest to, że cały czas zniszczeniu ulegają drogi powiatowe i wojewódzkie przebiegające przez gminę, choćby DW 416, która przebiega przez całe miasto z Głubczyc do Raciborza, następnie droga z Kietrza do Pilszcza, która również jest w kiepskim stanie pomimo pewnych prac, które już tam rozpoczęto.
[jwplayer mediaid=”24123″]
Jakie są szanse, że stan okolicznych traktów ulegnie poprawie? Wszystko zależy od reakcji powiatu oraz ZDW. Kwestia potencjalnych remontów jest nierozerwalnie związana z finansami.
[jwplayer mediaid=”24124″]
Na solidne remonty jak i zabiegi częściowe w Kietrzu czekają między innymi ulica Długa, Niepodległości, Głubczycka, Raciborska.
