Na pewno nie będzie to polityk. Prezydent Lenk o swoim potencjalnym zastępcy
Prezydent Mirosław Lenk nadal nie zdradza, kogo wytypuje na swojego zastępcę. Na razie – jak mówił dziś włodarz, trochę ze skąpstwa nie powołuje wiceprezydenta, bo trwa płatny okres wypowiedzenia poprzednika. Prezydent dalej zamierza ogłosić nazwisko następcy Ludmiły Nowackiej jesienią.
[jwplayer mediaid=”28731″]
Prezydent zastanawia się jeszcze nad podziałem obowiązków. Możliwe, że nowy wiceprezydent nie będzie już zajmować się gospodarką mieszkaniową. – I tak to robię od lat. Będę się zastanawiał, czy zostawię jednak taki bieżący nadzór a sobie zostawię wspólnoty mieszkaniowe, które miałem – wspólnoty chcą ze mną rozmawiać. Może dlatego, że trzymam kasę – mówił dziś prezydent.
Mirosław Lenk zapowiedział jedynie, że nie będzie robił ograniczeń jeżeli chodzi o profesję nowego zastępcy. Na pewno będzie to konsultował z kolegami z klubu.