Trzecia zima bez ogrzewania i wysokimi rachunkami za prąd
21 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, trzy osoby w mieszkaniu i brak ogrzewania, z takimi warunkami już od trzech lat zmaga się pani Sylwia, mieszkanka Raciborza, która popadła w długi czynszowe i została eksmitowana do kamienicy socjalnej przy ul. Rudzkiej. Mieszka tu z dwójką dzieci nie mając łazienki, jedynie ubikację na klatce schodowej. Najgorsze jest to, że lokal nie posiada ogrzewania. Kobieta otrzymała tylko grzejnik elektryczny, który generuje potężne rachunki za prąd.
[jwplayer mediaid=”74853″]
Kobieta za wszelką cenę chce przekonać władze miasta, że to najgorszy lokal, jaki można było jej przydzielić.
[jwplayer mediaid=”74852″]
– Jeżeli przydzielamy lokal socjalny, to minimum, które przypada na jedną osobę wynosi 5 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej. W tym przypadku warunek jest spełniony – mówi dyrektor MZB w Raciborzu Andrzej Migus.
[jwplayer mediaid=”74854″]
Istniej możliwość podłączenia pieca opalanego węglem w pomieszczeniu kuchennym, ale tutaj pojawia się problem.
[jwplayer mediaid=”74855″]
Wanna, która obecnie stoi w kuchni zostanie zastąpiona kabiną prysznicową. MZB zadeklarowało jej montaż w ubikacji na zewnątrz lokalu. To już trzecia zima pani Sylwii w kamienicy na Ostrogu. Sprawą zajmowali się już poseł Czesław Sobierajski oraz wiceminister Michał Woś, jednak władze miasta są nieugięte w tym temacie.