Legendarni Welshly Arms śpiewają o sanktuarium
W ubiegłym roku Welshly Arms podbili serca słuchaczy za sprawą singla „Legendary”. Sześcioosobowy zespół z Cleveland świetnie łączy alternatywny i garażowy rock spod znaku The Black Keys czy Jacka White’a z brzmieniami bluesowymi i gospel. Ich nowe wydawnictwo płytowe „No Place Is Home” pojawi się w sklepach i serwisach cyfrowych 8 czerwca, a już teraz można posłuchać singla zapowiadającego krążek – „Sanctuary”.
Jednym z producentów utworu jest Jayson DeZuzio, który wcześniej zrealizował między innymi „Thunder” Imagine Dragons. – Napisaliśmy „Sanctuary” w czasie, gdy polityka i wiadomości robią się coraz bardziej niepokojące i negatywne, a pewne rzeczy sprawiają wrażenie, jakby wymykały się spoza kontroli. Nigdzie już nie jest bezpiecznie i beztrosko. Czytając doniesienia ze świata, ciężko jest trafić na coś, co daje nadzieję. „Sanctuary” to przypomnienie, że to, co dobre, jest tuż obok nas: w naszych bliskich. Nawet jeśli świat dookoła zmierza w złym kierunku, rodzina, przyjaciele i wszyscy, których kocham, mogą zapewnić mi bezpieczeństwo i komfort – opowiada Sam Getz, lider Welshly Arms.
Welshly Arms wydali EP-kę „Legendary” w sierpniu 2017. Tytułowy utwór odsłuchano ponad 45 milionów razy w Spotify. Piosenka pojawiła się w wielu reklamach, a także w zapowiedziach filmów i seriali. Welshly Arms już są legendarni, teraz czas na „No Place Is Home”.