Echa po wypowiedzi prezydenta o profanacji pomnika
Prezydent Mirosław Lenk tłumaczy się z wypowiedzi dla ogólnopolskich mediów. Sprawa dotyczy dewastacji pomnika żołnierzy Armii Radzieckiej. Do wandalizmu doszło w nocy z 18 na 19 maja. Sprawca bądź sprawcy zniszczyli trzy tablice na pomniku. - Dewastacja ułatwiła sprawę. Symbole, które odbiegają już od polskiej rzeczywistości, w końcu znikną - mówił w mediach. Dziś komentuje, że doszło do nadinterpretacji: [jwplayer mediaid="2919"] .... a być może spowoduje, że nasze służby będą musiały szybciej przygotować cały proces inwestycyjny, bo to wygląda w […]