Krapkowice: jest się czego bać?
3 zabójstwa na terenie powiatu krapkowickiego w krótkim odstępie czasu sprawiają, że wiele osób zadaje sobie pytanie- czy można czuć się bezpieczniej. Śledczy podkreślają, aby nie łączyć tych spraw, komendant krapkowickiej policji mówi, że to wyjątkowy zbieg okoliczności, ale brak rozwiązania potęguje niepewność.
[jwplayer mediaid=”583″]
70- letni burmistrz Zdzieszowic, 77- letni mieszkaniec Krapkowic i 62- letnia kobieta również mieszkanka Zdzieszowic. To 3 ofiary zabójstw, do których doszło w przeciągu zaledwie miesiąca na terenie powiatu krapkowickiego. Taki tragiczny bilans budzi niepokój nie tylko w skali powiatu, czy województwa, ale także całego kraju. Czy policja jest w stanie zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo? Odpowiedzi na to pytanie udzielił komendant krapkowickiej policji Przemysław Ilnicki.
[jwplayer mediaid=”582″]
Policja prowadzi akcje prewencyjne, ale nie przybrały one na sile po ostatnich zdarzeniach. Nie od dziś wiadomo, ze krapkowicka jednostka zmaga się z brakami kadrowymi. Komendant mówi jednak, że te 3 sprawy nie mają związku z nasyceniem rejonu służbami patrolowymi.
Funkcjonariusze ciężko pracują, żeby rozwikłać sprawy- zapewnia Ilnicki. Największym odpowiedzią na wszystkie powstające plotki i poprawę wizerunku byłby oczywiście zatrzymanie sprawców. Policja nie zdradza jednak, czy w najbliższym czasie do nich dojdzie- zasłaniając się dobrem śledztwa
