share close

Kultura i rozrywka

Raciborski Teatr Tetraedr zachwycił publiczność sceniczną adaptacją opowiadania Gombrowicza

today5 marca 2018

Teatr „Tetraedr” w sobotnie popołudnie po raz kolejny poruszył publiczność w Domu Kultury „Strzecha” w Raciborzu. Nastoletni aktorzy wcielili się w postaci z opowiadania autorstwa Witolda Gombrowicza zatytułowanego 'Pamiętnik Stefana Czarnieckiego’. Pisany trudnym językiem i o niełatwej tematyce tekst opowiadania w adaptacji aktorów i reżyserki Grażyny Tabor stał się przystępną i ponadczasową opowieścią, która zostawia ślad w odbiorcy:

[jwplayer mediaid=”77466″]

-mówi reżyserka Grażyna Tabor. Spektakl zatytułowany 'Gwoli jakiejś tajemnicy’ – a to fragment wyjęty bezpośrednio z kart opowiadania – to podróż przez historię Polski i zmieniającą się rzeczywistość, a przede wszystkim dramatyczna historia chłopca, który od najwcześniejszych lat nie może znaleźć swojego miejsca. Syn antysemity i nawróconej na katolicyzm Żydówki nie może stworzyć sobie własnej tożsamości ani poczuć się zaakceptowany przez społeczeństwo:

[jwplayer mediaid=”77467″]

-mówił Łukasz Czogalik, który w postać głównego bohatera wciela się razem z Jakubem Taborem. Na scenie obok nich, widzowie zobaczyli również Marcina Franaszka, Agnieszkę Rajdę, Paulinę Szincel i Oliwię Urbanowską.

[jwplayer mediaid=”77468″]

Reżyserka Grażyna Tabor pragnie ożywić w Raciborzu ruch teatralny i wykorzystać niebywały potencjał młodych artystów – dlatego wraz z Raciborskim Centrum Kultury, planuje zorganizować jeszcze w tym roku festiwal  „Archipelagi sztuki”.

[jwplayer mediaid=”77469″]

W czaie festiwalu publiczność będzie mogła zobaczyć nie tylko efekty pracy działajacego w RCK od 25 lat teatru Tetraedr, ale też innych grup teatralnych, tak zwanych teatrów nieinstytucjonalnych:

[jwplayer mediaid=”77470″]

Raciborski Teatr „Tetraedr” i Grażyna Tabor są doceniani na festiwalach teatralnych w Polsce za doskonałe wyczucie sceniczne, naturalność na scenie oraz uniwersalne podejmowanie tematów, które zostawiają ślad w pamięci odbiorców. Reżyserka chce, aby lokalne środowisko zobaczyło, jak do materii teatru podchodzą alternatywne grupy z innych obszarów kraju.

Napisane przez: Kamila Besz

Oceń