Radlin – ciągle kontrolują paleniska
Choć o sezonie grzewczym jeszcze nie myślimy, a o smogu dawno zapomnieliśmy, to służby nie ustają w kontrolowaniu palenisk. Tak dzieje się m.in w Radlinie. Jak przyznaje Andrzej Porębski, komendant tutejszej straży miejskiej – wiele osób, niezależnie od pory roku podgrzewa ciepłą wodę użytkową w tradycyjnych kotłach z paleniskiem. Wśród nich są też ci, którzy nie zawsze dbając o ekologię, wrzucają do pieca po prostu śmieci – mówi komendant.
[jwplayer mediaid=”86519″]
Nie zawsze właściciel skontrolowanego budynku chce się przyznać czym palił. Wówczas, jeśli zachodzi podejrzenie, że mogły być to odpady, pobierane są próbki.
[jwplayer mediaid=”86520″]
Mandat może wynieść nawet 500 zł. Choć jak dodaje komendant, zdarzają się sytuacje, że upomniana osoba dalej pali niewłaściwym materiałem, to w większości przypadków tego zaprzestają.
Oprac: Jan Bacza