Sercem za Rafako, czyli pracownicy bronią swojego zakładu
Problemy z przeszłości, błędy w zarządzaniu, kłopoty z bodową i uruchomieniem bloku energetycznego w Jaworznie – to wszystko doprowadziło do złej sytuacji finansowej Rafako.
Ta raciborska firma-legenda potrzebuje teraz zgody akcjonariuszy na oddłużenie poprzez zamianę zobowiązań na akcje, i inwestora, który dofinansuje całą spółkę. Jak mówią pracownicy czas na podjęcie decyzji się kończy – walne zgromadzenie akcjonariuszy zaplanowano na 21 grudnia.
Dziś (15.12) w jednej z hal produkcyjnych na terenie zakładu zorganizowano wiec poparcia pod hasłem „Serce dla Rafako”. Mówi Marek Langer, przewodniczący NSZZ Pracowników Rafako:
[jwplayer mediaid=”147325″]
Wsparcie dla zakładu ze strony rządu zapewniła posłanka Gabriela Lenartowicz:
[jwplayer mediaid=”147327″]
Głos zabrał również prezydent Raciborza Dariusz Polowy:
[jwplayer mediaid=”147329″]
Manifestujących wsparł również starosta raciborski Grzegorz Swoboda:
[jwplayer mediaid=”147330″]
Ustabilizowanie sytuacji finansowej to jedno, ale trzeba tez myśleć o przyszłości – podkreślał prezes zarządu Rafako, Robert Kuraszkiewicz:
[jwplayer mediaid=”147331″]
Mowy o tym jednak nie będzie, jeśli nie zapadnie wcześniej decyzja o przekształceniu zobowiązań spółki:
[jwplayer mediaid=”147334″]
Walne zgromadzenie akcjonariuszy Rafako zaplanowano na 21 grudnia.














