Rydułtowy: to nie byli przebierańcy…
Słowo ankieter od piątku w Rydułtowach odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Winne temu zamieszanie, w które wplątali się urzędnicy a poniekąd sami byli motorem napędowym tego bałaganu informacyjnego. Dlaczego tak się stało? Bo oparli swoje tezy na poszlakach. W dobrej wierze i w dobrej intencji przekonywał nas w rozmowie telefonicznej sekretarz urzędu, Krzysztof Jędrośka: [jwplayer mediaid="40033"] Podobnych telefonów było więcej. Od razu podniesiono alarm i wysłano ostrzeżenie o fałszywych ankieterach. […]