Musieli wywarzyć drzwi by ratować człowieka
Wczoraj do komisariatu w rybnickiej dzielnicy Boguszowice przyszedł mężczyzna zaniepokojony faktem, że nie może skontaktować się ze swoim chorym synem. Policjanci ruszyli pod wskazany adres - sąsiedzi wskazali, ze w mieszkaniu przez cała noc paliło się światło. Próby kontaktu przez drzwi nie przyniosły skutku - mundurowi weszli do mieszkania siłą, dzięki czemu na podłodze znaleźli duszącego się mężczyznę. Chwilę później poszkodowanym zajęła się ekipa ratownicza.