Teraz parlamentarzysta jak każdy „śmiertelnik” zapłaci mandat
Wielu komentatorów nazywa tę nowelizację rewolucją. Nowe przepisy zezwalają na ukaranie posła mandatem za wykroczenia drogowe, bez pozbawiania go immunitetu. Teraz to parlamentarzysta zadecyduje o tym, czy zgadza się na wypisanie mandatu i jego opłacenie. Nie będzie już usprawiedliwień i zasłaniania się immunitetem. Poseł podejmie decyzję, czy zgadza na ukaranie za przewinienie drogowe.
[jwplayer mediaid=”34594″]
Komentował dla nas poseł Henryk Siedlaczek.